Wodospad Erawan i Kanchanaburi – podróż tajską koleją i relaks w parku narodowym

dnia

Do Kanchanaburi można dostać się na dwa sposoby: minibusem lub pociągiem z Bangkoku.  O ile mini busów jest dużo więcej w ciągu dnia, to niestety pociągów jest znikoma ilość: dwa do trzech na dzień. 

Praktyczna informacja: pociągi odjeżdżają ze stacji Thonburi, a minibusy ze stacji Southern Terminal.

Decyzja zapadła: jedziemy pociągiem! Bilet kosztował 100 bathów (ok 12 zł), a cała podróż trwa ok 3 godzin.  Muszę przyznać, że było bardzo wygodnie, jakby ktoś zgłodniał to w pociągu prowadzony jest handel obwoźny: smażone kurczaki, ryż i inne przekąski. Klima jest: wiatraki i otwarte okna – pełen luksus. A co najważniejsze, tajskie pociągi są punktualne jak szwajcarski zegarek.

DSC06699.JPG

Szokujące jest to, że pociąg przejeżdża bardzo blisko ludzkich mieszkań. Dobrze przeczytaliście, Tajowie mają domy (nie wiem czy to można nazwać domem, są to drewniane budy) bardzo blisko torów. Gdyby ktoś stał w oknie, można by sobie podać rękę z pasażerem z pociągu.

Kanchanaburi jest ważne dla Tajów pod względem historycznym. To właśnie tutaj znajduje się słynny most na rzece Kwai. W tym rejonie działy się okropieństwa za czasów drugiej wojny światowej podczas budowy kolei tajsko-birnamśkiej. Ta budowa pochłonęła wiele ofiar, w tym jeńców wojennych. Kolej ta nazwana została Koleją Śmierci. W 1957 roku powstał film na ten temat: Most na rzece Kwai, który dostał wiele nagród i wyróżnień. 

Nie trzeba wysiadać z pociągu w Kanchanaburi (dokładna stacja to River Kwai Bridge), można jechać dalej i zobaczyć dalszą część Kolei Śmierci (podobno atrakcyjne widoki) – niestety pociąg jest dość wolny i tak jak wspomniałam wyżej, nie jeździ za często. Końcowa stacja to Nam Tok (2 godziny jazdy od Kanchanaburi). My zrezygnowałyśmy na rzecz sesji fotograficznej na moście, ponadto dopadło nas zmęczenie po 16 godzinach lotu i 3 godzinach w pociągu. 

DSC03226.JPG

Miasteczko jest bardzo przyjemne mimo mrocznej historii.

DSC03233.JPG

DSC03254.JPG

Noclegi w Kanchanaburi są dużo tańsze niż w Bangkoku, zatrzymałyśmy się tu na jedną noc, a na następny dzień udałyśmy się na wycieczkę nad wodospad Erawan. Lokalni przewoźnicy oferują wycieczki zorganizowane – zawożą, wpuszczają do parku i odwożą. Wygodne – ale dużo droższe. Ja z moją towarzyszką podróży preferujemy organizację na własną rękę. Ze stacji autobusowej w Kanchanaburi bierzemy lokalny minibus – cena 50 THB (6zł) Autobus dowozi nas do parku narodowego. Tam trzeba uiścić opłatę za wejście do parku – 350 THB (42 zł).

I już można korzystać z uroków natury. Wodospad Erawan to siedmiopoziomowy wodospad. Na kilku poziomach można się kąpać, a woda jest przyjemnie chłodząca. Pływają tam ryby, więc można trochę poobcować ze zwierzętami. Mam się bardzo podobało i uznajemy to za udany wyjazd.

Trzeba pamiętać o:

  • dobrym obuwiu – na każdy poziom wodospadu trzeba się wspinać, czasami jest to niezła przeprawa przez skały i pnące się gałęzie ( japonkom, mówimy nie! )
  • zabraniu stroju kąpielowego
  • najlepiej być tam z samego rana (wzięłyśmy poranny autobus o 8), aby mieć czas na zobaczenie każdego poziomu wodospadu i kąpiel

DSC03264.JPG

DSC03301.JPG

DSC03279

 

 

2 komentarze Dodaj własny

  1. Paula pisze:

    Mam pytanko. Co zrobiła Pani z bagażem podczas wyprawy na wodospady. Piszę Pani o noclegu na jedną noc a następnie już o wodpspadach… Czy jest tam jakaś przechowalnia 🙂 Pytam gdyż też się tam wybieramy… Mamy zamiar wyspać się w Kachanburi i z rana leciec na autobus 😉 Tylko bagaż mnie niepokoi 😉

    Polubienie

    1. Hej Paula. Bagaż zostawiłam w hostelu w przechowalni. Właściwie to było zaplecze. Najcenniejsze rzeczy typu paszport, aparat, miałam przy sobie. Mimo, że kupiłam tylko jedną noc w tym hostelu nie mieli oni problemu z tym, że po bagaż przyjdę później, czyli wieczorem po wodospadach. Myślę, że najlepiej zagadać z obsługą waszego hostelu/hotelu dzień przed czy będzie taka możliwość. Pozdrawiam 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s