Za i zbyt – czyli o nieperfekcyjnych ludziach, jak zaakceptować swoje niedoskonałości?

Pewnie nie raz wydawało ci się, że jesteś jakiś za bardzo. Za wrażliwy, za spokojny, za miły, masz za duże uszy, za małe piersi. A może coś w Tobie jest zbyt? Zbyt wyraźne, zbyt skomplikowane, zbyt przekuwające uwagę, jesteś zbyt pewny siebie lub zbyt strachliwy…

I ciągle, bezustannie czujesz, jakby z Tobą coś było nie tak.  Dążymy do perfekcji, ciągle pragniemy zmieniać siebie. I to jest dobre, bo rozwój siebie to bardzo ważna część naszego życia. Ale trzeba pamiętać, żeby nie popaść w paranoje i nie skupiać się zbytnio na swoich wadach. I znów to słowo „zbyt”.

Za bardzo koncertujemy się na tym, co w nas jest innego i nietypowego. A to jest właśnie to, co nas od siebie odróżnia, nasze mankamenty i niedoskonałości to coś bardzo ludzkiego. To jest właśnie to, co pokazuje, że człowiek to cudowna, skomplikowana i jakże niesamowicie różnorodna istota żywa.  Chcemy być idealni i dlatego często coś nam nie pasuje, w naszym wyglądzie lub charakterze. A kto powiedział, że perfekcyjność jest piękna? Jest przede wszystkim straszliwie nudna.

W październikowym wydaniu „coaching” redaktor naczelna napisała coś bardzo mądrego. I tym chce się z Wami podzielić. W jakimś plotkarskim magazynie znalazła serię wyretuszowanych zdjęć znanych ludzi, bez ich charakterystycznych cech. Julia Robert była z idealnym uśmiechem, Vanessa Paradise bez szpary między zębami, Vincent Cassel z prostym nosem. Cały urok tych osób zniknął, były one wręcz „nieprawdziwe”, można by rzecz, że byli zwyczajni. Stracili coś charakterystycznego w swoim wizerunku, coś co ich odróżniało od innych, coś wyjątkowego. My, zwykli śmiertelnicy też tak mamy! Nasze niedoskonałości czynią nas wyjątkowymi. Tak więc zamiast się skupić na ich zmienianiu, warto przekuć to w zaletę. Spojrzeć na to z innej perspektywy. Może twój krzywy nos, piegowata twarz, pasja do zbierania kapsli lub miłość do starych piosenek –  to coś co czyni cię prawdziwym, to coś co czyni cię sobą. Nie warto z tego rezygnować, mimo, iż wydaje nam się, że to nie pasuje do idealnego obrazka, który serwuje nam świat mediów. I nie chodzi mi o to, żebyście teraz wszystkie swoje wady zaczęli usprawiedliwiać. Jestem leniwa – ale to mnie czyni wyjątkową! Nie, to nie o to chodzi, żeby teraz przestać nad sobą pracować. Ale niektóre nasze ułomności trzeba nosić z nonszalancją, bo to one pozwalają odróżnić nas od szarego tłumu. Niektóre nasze wady, wcale nimi nie są, tylko my je za takie uważamy.

Podróże pokazują nam jak różnorodny jest świat i jakie to wszystko „inne” jest pięknie. Na świecie byłoby koszmarnie nudno gdybyśmy wszyscy wyglądali identycznie i zachowywali się w ten sam sposób. Tak więc zadanie dla Ciebie, czytelniku. Znajdź jeden swój mankament i przekuj go w zaletę! Zobaczysz, że to wcale nie takie trudne. To na co teraz patrzysz w lustrze to Ty, najlepsza postać Ciebie i uwierz mi, jesteś wyjątkowy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s