Życzę Ci dużo zdrowia…

Dwudziestoletni chłopak, tegoroczny maturzysta, który choruje na raka kości loguje się online i czyta wpisy swoich przyjaciół i znajomych na portalu społecznościowym. Większość z nich to studenci, którzy aktualnie zmagają się z trudem nauki, bo są w trakcie sesji. Większość z nich narzeka, jak to ciężko opanować tyle materiału na jutro, jacy bezlitośni i mściwi są wykładowcy, większość z nich zasypia nad notatkami lub publikuje zdjęcia zawalonych biurek od kartek, długopisów, książek i kubków po kawie…. biedni studenci. Mój bohater czyta wpisy swoich znajomych i głęboko wzdycha.

„Chyba im coś napiszę, żeby odnaleźli radość w tym co robią” – postanawia.

Drogie koleżanki i koledzy, rozumiem, że jest wam ciężko teraz w trakcie sesji, że ilość materiału was zaskoczyła, że czujecie stres w związku z egzaminami, a książki są napisane zbyt skomplikowanym językiem – rozumiem wasz trud, ale wam nie współczuję. Ja wam zazdroszczę. Mi nie było dane pójść na studia, musiałem iść na chemioterapię. Nie mogę teraz siedzieć w stosie materiałów i notatek, zamiast tego siedzę w stosie lekarstw i strzykawek. Chciałbym się uczyć, móc mieć siły, żeby przeczytać książkę, a nawet wypić kawę, której nie piłem od pół roku.  Każdy ma swoje problemy w zależności od sytuacji, w jakiej się znalazł, nie umniejszam waszych problemów, pewnie miałbym takie same w waszej sytuacji….chcę wam tylko powiedzieć, że to niezwykła radość i szczęście, że możecie się uczyć. Teraz nie widzicie tego, ale jeśli tylko ktoś byłby w stanie wam to odebrać, na pewno poczulibyście smutek. Cieszcie się z każdej chwili bycia na uczelni, słuchania wykładów i zaglądania do książek, bo to znaczy, że jesteście zdrowi i pełni sił by brać w tym udział. Podchodziłem do sesji niejednokrotnie, pewnie cięższej niż wasza, musiałem w krótkim czasie opanować jak dojść do siebie po chemii, jak nie rozkleić się przy najbliższych, którzy przyszli mnie odwiedzić, chodziłem niewyspany i zmęczony…pewnie tak jak wy teraz. Jednakże różnica pomiędzy nami polega na tym, że was wykańcza nauka, którą kiedyś wykorzystacie, aby robić coś pięknego, a mnie wykańcza rak, którego pragnę się pozbyć, aby w przyszłości móc zrobić cokolwiek pięknego.

Jesteś zdrowy? To jesteś wielkim szczęściarzem. Doceń to. Masz wszystko czego potrzebujesz, żeby w pełni cieszyć się życiem.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s