Namaste – czyli moja indyjska opowieść. Odcinek 1.

Indie. Kraj pełen kontrastów, gdzie obok podniosłych, ociekających złotem świątyń, biegają ubogie dzieci ze slamsów. Kraj, który przyciąga uwagę swoją kulturą, tak różnorodną i tak inną od europejskiej. Kraj, gdzie na ulicy szybkiego ruchu można spotkać swobodnie  chodzące krowy i słonie. Na targowiskach jest przeraźliwie głośno od krzyków w języku hindi, ostrość jedzenia wynosi 15 w skali 1 od 10, a z nieba leje się żar czterdziestopniowego upału.

Indie… to kraj legenda, marzenie wielu turystów. To tutaj, właśnie w tym kraju, spotykamy kumulację wszystkich religii świata, mieszkankę wielu kultur, bogatą tradycję. To także synonim biedy i przeludnienia. Królestwo filmów bollywood – dla jednych totalny kicz, dla innych, ciekawy, artystyczny przekaz. Kontrast tego kraju powoduje różnorodność w jego odbiorze – jedni go nienawidzą, uważają za totalny koszmar, a inni kochają i czerpią inspirację z tej różnorodności. Jedno jest pewne, żeby móc ocenić, trzeba tam po prostu pojechać.

Centralnym punktem stolicy Indii, New Delhi, jest Brama Indii. Mierząca 42 m Brama jest położona w bardzo ważnym punkcie miasta, w którym zbiega się wiele ulic. Miejsce, gdzie po zachodzie słońca schodzą się wszyscy mieszkańcy miasta (przynajmniej tak mi się zdaje). Obecnie New Delhi liczy 22 miliony mieszkańców. Pod Bramę Indii przychodzą całe rodziny, przy czym trzeba pamiętać, że hinduskie rodziny są niekiedy bardzo liczne. Pod bramą odbywają się liczne interesy. Co najmniej pół miliona osobników, to sprzedawcy wszystkiego, co możliwe. Są bardzo nachalni i słowo ”nie” na niewiele się zda. Trzeba uważać na ruch głowy mówiący nie, gdyż zaprzeczenie w Indiach to „nasze tak”. Wieczorną porą, pod bramą, nie widać dużej ilości turystów. Właściwie czujesz się bardzo dziwnie, gdy zdajesz sobie sprawę, że ty i twoi przyjaciele, to jedyne białe istoty na tym terenie. Czujesz się obserwowany, niektórzy proszą o zdjęcie z Tobą. Biały człowiek jest ciekawą atrakcją.

16295272_1302000853199787_876325429_n

16216051_1302001563199716_1066193515_n

Meczet w New Delhi

meczet

Kopuła meczetu w New Delhi

meczet-w-new-delhi

Nawet śmierć nie pokona prawdziwej miłości. Symbolem Indii jest grobowiec Taj Mahal w Agrze, w  mieście nad rzeką Jamuna.. Zbudowany z białego marmuru, przyozdobiony szlachetnymi kamieniami jest budowlą ,którą ofiarował swojej małżonce Mumtaz Mahal, król Szahdżahan z dynastii Mogołów. Po jej śmierci był potwornie zrozpaczony i chciał o tym opowiedzieć światu. Znalazł najlepszych architektów i kazał zbudować ogromne mauzoleum, którego świat jeszcze nie widział. Król miał kilka żon, ale najwidoczniej tę kochał najbardziej. Urodziła mu czternaścioro dzieci. Budowanie zajęło 22 lata. Taj Mahal jest w doskonałym stanie, biorąc pod uwagę, że jego budowanie rozpoczęło się w 1632 roku.

taj-mahal

taj-mahal-4  taj-mahal-3

Bilet do Taj Mahal kosztuje 1000 rupii, co w przeliczeniu na polskie złotówki daje jakieś 60 zł. Fascynujące jest radzenie sobie z bezrobociem w Indiach. Weźmy sobie taki bilet do Taj Mahal i sposób jego kasowania. Najpierw skanowany jest przez osobnika z telefonem. Następnie mężczyzna obok stempluje go na czerwono. Niestety, to nie są wystarczające dowody na to, że kupiłaś bilet i możesz wejść. W kolejce czeka jeszcze Pan, który dziurawi bilet. Do kasowania biletu zostało zatrudnionych trzech ludzi, plus jeszcze szef (taki team leader), który nad nimi wszystkimi stoi i nadzoruje pracę. Przecież wszystko musi iść w dobrej kolejności, jak na taśmie produkcyjnej. Skan, stempel, dziurkacz…skan, stempel, dziurkacz…

16215703_1302040726529133_1863096160_n

Czy Taj Mahal zasługuje na miano cudu świata? Na pewno robi wrażenie, jego rozmach, wykonanie i fakt, w jakich czasach był budowany. Nie żałuję, że tam byłam, ale o tym, czy zasługuje na miano „cudu świata” można by dyskutować. Budowle otaczające Taj Mahal są równie piękne.

DSC09006.JPG

dsc09025

DSC09029.JPG

Religią dominują w Indiach jest hinduizm. Trzecia co do wielkości religia świata. Pod względem praktykowanej religii Indie są najbardziej zróżnicowanym państwem na świecie. Spotkać tu można wyznawców islamu, chrześcijaństwa, sikhizmu, buddyzmu i dżinizmu…

Będąc w New Delhi postanowiłam odwiedzić hinduistyczną świątynię Iskcon. Jest to świątynia Lorda Krishna i Radharani.  Aby zrozumieć wiele rzeczy, trzeba je zobaczyć i przeżyć.

Sam budynek jest bardzo interesujący. Na szczycie świątyni znajdują się trzy biało- brązowe wieże, które z daleka wyglądają jak park rozrywki. Przed wejściem trzeba zdjąć buty i umyć ręce. W środku panuje przyjemna atmosfera. Jest trzyosobowy band śpiewający i grający
”Hare kriszna kriszna hare hare…”. Mają instrumenty, uśmiech na twarzy, lekko podrygują. Ktoś leży na ziemi czołem do podłogi i wypowiada modlitwy. W rogu  znajdują się posągi bożków, przy których stoi kilku ludzi.  Ktoś coś podpala, nagle pojawia się ogień i wierni zaczynają głośniej śpiewać… Dookoła pełno kwiatów, panuje harmider i chaos. Ta świątynia żyje. Ludzie siedzą na niskich krzesełkach i obierają kwiaty. Podchodzi do nas „duchowny”i oferuje nam zajęcie.

kwiaty-hare-kriszna

Wejście główne do świątyni:

iscon-wejscie

iscon

iscon-wieze

 

iscon2

iscon-bog

iscon4

Taki basenik z posągiem bożka

iscon-3

 

Kolejną interesującą świątynią w New Delhi jest świątynia lotosu. Czy nie przypomina trochę opery w Sydney? Z zewnątrz bardzo zjawiskowa, otoczona pięknymi ogrodami.

lotus-temple

lotus-ogrod

Do świątyni można wejść tylko przyzwoicie ubranym. Dlatego też musiałam przykryć moje krótkie spodenki szalem.

lotos

lotus

Najpiękniejsze miejsce, które widziałam w New Delhi to świątynia Akshardham. Dokładniej jest to kompleks świątynny na ogromnym terenie z pięknymi ogrodami. Nie można tam robić zdjęć, nad czym bardzo ubolewam, gdyż jest to prawdziwe dzieło sztuki. Zdobienia i rzeźbienia wykonane z należytą precyzją. Z daleka świątynia wygląda jak ulepiona z gliny.   Hinduskie rodziny przychodzące do tej świątyni wyglądają na zamożniejsze. Czarne oczy hinduskich kobiet podkreślone są pięknymi materiałami ich cudownych sukni zwanych sari. Na rękach i szyi  obwieszone są dużą ilością biżuterii.  W środku w świątyni wszystko ocieka złotem. Przepych ściga się z podziwem…  Warto zostać dłużej do wieczora i zobaczyć pokaz fontann i światła. Przedstawienie w takim pięknym otoczeniu, z muzyką hinduską czyni ten wieczór bardzo wyjątkowym i klimatycznym.

akshardham_facts_and_figure_banner.jpg[ashkardam.com]

 O Indiach można mówić godzinami i pisać elaboraty. Niektóre rzeczy szokują. Chociażby ich zwyczaj aranżowanych małżeństw. Dla nich to zupełnie normalne, rodzice szukają dla nich przyszłych towarzyszy życia. Mnie to dziwi i pewnie wielu z Was również, bo po głowie chodzi jedno kluczowe pytanie: co z miłością? Czy można z kimś dzielić życie i być szczęśliwym poznając go w dniu zaręczyn?

– A z Tobą jak jest? Rodzice ci szukają dziewczyny?

– Tak. Moje małżeństwo będzie zaplanowane.

– I jesteś z tym ok? Odpowiada ci to?

– Tak.

– A co z miłością?

– Przyjdzie później. Za rok albo trzy lata.

Nie oznacza to, że wszystkie małżeństwa tak wyglądają. Kiedy poznajesz kobietę z Indii i wiesz, że jest mężatką, to pierwsze Twoje pytanie, jakie byś chciała jej zadać, to czy wyszła za mąż z miłości? Nie do pomyślenia jest dla nas, w dzisiejszych czasach, dzielić życie z kimś kogo zupełnie nie znamy.

W następnym odcinku o transporcie, imprezach, sklepach i jedzeniu. Zapraszam do śledzenia.

16128348_1294233183976554_2048256363_n

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s